PRZEDSIĘWZIĘCIE BUDOWLANE "OLBRZYM"

Marek DUDZIAK


Tajemnicze podziemia, betonowe obiekty, ślady prowadzonych robót budowlanych spotykane prawie co krok na terenie Gór Sowich intrygują każdego wędrowca i przykuwają uwagę dziennikarzy już od prawie 50 lat. Brak dokumentacji budowy i relacji budowniczych wywołują ciągle spekulacje na temat jej celu, przebiegu budowy i zakresu prac. Prowadzone po II wojnie światowej badania terenowe i penetracja podziemi, a także poszukiwania archiwalne i analizy historyczne pozwoliły ustalić jedynie pewien hipotetyczny obraz prowadzonego w czasie II wojny światowej na tym terenie przedsięwzięcia budowlanego. Hitlerowcy nadali mu kryptonim "RIESE", co w języku polskim oznacza "Olbrzym".
Początek robót budowlanych na terenie Gór Sowich związany jest prawdopodobnie z nasilającymi się w 1943 r. nalotami lotnictwa alianckiego na strategiczne obiekty Niemiec. Zmusiło to władze III Rzeszy do szukania rozwiązań umożliwiających przeniesienie ich w bezpieczne miejsca. Logiczne było więc szukanie takich miejsc pod ziemią. Zaadaptowano w tym celu istniejące kopalnie i jaskinie oraz przystąpiono do budowy nowych podziemnych kompleksów, przede wszystkim celem przeniesienia do nich całych zakładów przemysłowych. Te same działania dotyczyły zabezpieczenia urzędów centralnych Rzeszy. Taki był najprawdopodobniej również cel prac prowadzonych w tym rejonie. Teren Gór Sowich spełniał bowiem ku temu wszystkie wymogi. Pozostawał poza zasięgiem lotnictwa alianckiego, leżał na uboczu szlaków komunikacyjnych, miał niewielkie zaludnienie i korzystną budowę geologiczną. Idealnie nadawał się do drążenia sztolni i chodników. Ponadto obszary te należały do Rzeszy. Która nie spodziewała się, że kiedykolwiek je utraci.
Prace rozpoczęto w 1943 r. Nazwa przedsięwzięcia - "Olbrzym", sugerowała wielkość planowanych tutaj robót. Początkowo prowadziła je Spółka Akcyjna pod nazwą Śląska Wspólnota Przemysłowa (Schlesiche Industriegemeinschaft AG). Która oprócz robotników niemieckich wykorzystywała do pracy jeńców i robotników przymusowych. Od kwietnia 1944 r. kierownictwo budowy przejęła Organizacja Todt. Od tej pory główną siłę roboczą stanowią więźniowie obozu koncentracyjnego Gross Ropsen rozmieszczani w komandach roboczych. Nieznana jest przyczyna, dla której zmieniono kierownictwo i organizację prac. Przypuszczalnie było nią albo zbyt powolne tempo robót albo podjęcie na początku 1944 r. decyzji o lokalizacji tutaj głównej kwatery Hitlera - Führerhauptquartier (FHQ). Prace w Górach Sowich prowadzono bez przerwy do kwietnia 1945 r. mimo, że już w styczniu zaczęto częściowo likwidować front robót, ewakuując stopniowo maszyny i ludzi. Większość obozów Aal.:Riese" funkcjonowała aż do wyzwolenia tj. 8-10 maja 1945 r.
Niestety, niewiele zachowało się relacji więźniów na temat prowadzonych w Górach Sowich robót. Wiadomo, że pracowali tutaj w tragicznych warunkach. Siłę roboczą stanowili głównie Żydzi pochodzący z niemal wszystkich krajów europejskich. Nieliczni, którzy przeżyli wojnę, rozjechali się po świecie i nie chcą wracać do koszmarnych wspomnień. Zresztą posiadane przez nich informacje są szczątkowe, związane wyłącznie z miejscem pracy i zakwaterowania. Nie mamy także żadnych relacji ze strony niemieckich budowniczych i brak dokumentacji związanej z budową.
Obecnie znamy w Górach Sowich sześć kompleksów. Ich nazwy pochodzą od miejsc, w których są zlokalizowane.
Są to:
Razem z nimi, mimo dzielącej odległości, łączy się i opisuje kompleks "Książ" (Fürstenstein).

Wszystkie były budowane według podobnego schematu. Część podziemna składa się ze sztolni wejściowych biegnących w głąb góry i systemu wyrobisk chodnikowych i komorowych zwanych "Halami", krzyżujących się prostopadle do siebie i tworzących na planie obraz siatki. Każdy z zespołów wyrobisk posiada co najmniej dwa wejścia. W większości sztolni kilkadziesiąt metrów od wejścia zaplanowano pomieszczenia na tzw. "wartownie". Przypuszczalnie miały one pełnić rolę śluz służących celom obronnym i kontroli ruchu osobowego. Część naziemną stanowią różnego rodzaju obiekty użytkowe, od drewnianych baraków po żelbetowe budowle o nieznanym przeznaczeniu.
Znamy obecnie 30 wejść do kompleksów. W "Gontowej" - 4, z tego 2 drożne i 2 zawalone; w "Jugowicach" - 7, z tego 4 drożne, 2 zawalone i 1 będący rozpoczętą budową; w "Osówce" - 3, wszystkie drożne, z tego 2 przeznaczone do zwiedzania; w "Rzeczce" - 3, wszystkie drożne, stanowiące trasę turystyczną; w "Soboniu" - 3, z tego 2 zawalone i 1 drożny; we "Włodarzu" - 4, z tego 2 zawalone i 2 drożne; w "Książu" - 6, z tego 2 drożne, 3 zamurowane i 1 zawalone. Wejście drożne to takie, które bez konieczności wykonywania robót ziemnych czy górniczych pozwala na dotarcie do przodka lub systemu podziemnych wyrobisk. Wejścia do sztolni znajdują się na wysokości od 480 do 650 m npm.
Roboty górnicze prowadzono tradycyjnymi metodami: najpierw wiercono skałę urządzeniami napędzanymi sprężonym powietrzem, a następnie rozsadzano ją materiałem wybuchowym pod nazwą donarit. Uzyskany urobek wywożono na zewnątrz kolejką wąskotorową. Drążenie tunelu rozpoczynano z reguły u podstawy góry i posuwano się w poziomie do wnętrza. Celem szybkiego uzyskania większych komór drążono dwa chodniki, jeden nad drugim. Po zakończeniu prac zawalano dzielący je strop, uzyskując końcowy efekt w postaci komory wielkości równej wysokości tych chodników plus dzielącego je stropu. Często drążenie chodników i komór prowadzono z dwóch stron. Podziemia wietrzono przy pomocy instalacji z rur blaszanych o średnicy 25 do 50 cm i wentylatorów. Oświetlone były instalacją elektryczną, a odwodnienie przypuszczalnie odbywało się przy wykorzystaniu naturalnej grawitacji. Wszystkie sztolnie i wyrobiska miały być zapewne obetonowane, ale prace z tym związane zdążono wykonać tylko w niewielkim zakresie. Jedynie podziemia w Książu są niemal w całości wykończone.
Do zaopatrzenia służyła wspomniana kolejka wąskotorowa. Wywożono nią urobek skalny i dowożono materiały budowlane. Do kompleksów doprowadzono drogi, linie energetyczne i telekomunikacyjne, zakładano sieci wodociągowe i kanalizacyjne. Ich pozostałości są do dziś widoczne.
Obecnie znane są wyrobiska podziemne o długości ok. 9 km, powierzchni ok. 25.000 m2 i objętości ok. 100.000 m3.


Cytowany tekst zaczerpnięty został z przewodnika "RIESE" - Tajemnica Gór Sowich". Wydawca: Marek Dudziak [ISBN-83-905748-0-2]. Konin 1996 r.